Jeszcze do ubiegłego roku byliśmy przyzwyczajeni do obniżania stóp procentowych banku centralnego. Na przestrzeni ostatnich lat podstawowa stopa referencyjna obniżana była trzynastokrotnie , od 4,75 w roku 2012 do historycznie najniższego poziomu 0,10 w roku 2020

To już się skończyło i będziemy teraz obserwować tendencję dokładnie odwrotną.  6 października 2021, Rada Polityki Pieniężnej po raz pierwszy od dziewięciu lat podniosła dość nieoczekiwanie stopy procentowe. Najważniejsza – stopa referencyjna na której opiera się m. inn. oprocentowanie kredytów i pożyczek, wzrosła z 0,1  do 0,5 co ma bezpośrednie przełożenie na oprocentowanie naszych kredytów .

Zgodnie art. 359 § 2 k.c. stawkę procentową odsetek ustawowych tzw. „kapitałowych” oblicza się poprzez zsumowanie stopy referencyjnej NBP i 3,5 punktów procentowych

W związku z wysokością stopy referencyjnej, podaną przez NBP w Informacji po posiedzeniu Rady  Polityki  Pieniężnej w dniu 6 października 2021 r., która wynosi 0,5%, obecnie odsetki ustawowe kapitałowe wynoszą 4,0 %.  O odsetkach maksymalnych kapitałowych stanowi art. 359 § 21 k.c.  Określają one górny pułap możliwych odsetek „kapitałowych” i pełnią funkcję ochronną wobec dłużnika. Wskazane odsetki stanowią dwukrotność wysokości odsetek ustawowych „kapitałowych”, tj. obecnie 8,0%.

Podwyżka stóp przełożyła się na wzrost stawki WIBOR, która jest elementem oprocentowania większości kredytów w Polsce. Najpopularniejsza stawka WIBOR – trzymiesięcznA – jeszcze przed ogłoszeniem październikowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej, była notowana na poziomie 0,25%, a 13 października 2021 było to już 0,68%. Z tego tytułu przeciętne oprocentowanie nowych kredytów mieszkaniowych wzrosło z około 2,9% do 3,3%. Skutkiem są wyższe raty mieszkaniowych długów o około 4-5%.

Podwyżka stóp procentowych NBP będzie miała największy wpływ właśnie na rynek kredytów hipotecznych. Z wyliczeń  wynika, że po październikowej podwyżce,  rata przeciętnego kredytu hipotecznego, czyli na kwotę 300 000 zł na 25 lat wzrośnie o około 65 zł.

Zdrożeją jednak nie tylko kredyty mieszkaniowe ale wszystkie inne, w tym kredyty samochodowe, pożyczki gotówkowe, debety w koncie czy oprocentowanie kart kredytowych. Wiele z nich do 5 października 2021 miało oprocentowanie wynoszące 7,2%, a więc maksymalny dopuszczalny przez przepisy prawa poziom. Obecnie wzrosło ono do  8%.  Teoretycznie powody do zadowolenia mają natomiast osoby posiadające oszczędności. Jest jednak mało prawdopodobne aby po tej jednej stosunkowo niewielkiej październikowej podwyżce banki znacząco podniosą oprocentowanie lokat.

Konsekwencje podwyżek stóp procentowych widać także w zakresie oceny zdolności kredytowej która spadła w wyniku podwyżki stóp procentowych.  W praktyce, np.  dla trzyosobowej rodziny, która ma do dyspozycji dwie średnie krajowe, zdolność kredytowa spadła o około 25-35 tysięcy złotych. Po prostu, skoro kredyt jest droższy, to przy takiej samej racie, możemy pożyczyć mniej niż przed wzrostem oprocentowania.

Jak widać z powyższego wyliczenia wzrostu raty miesięcznej kredytu hipotecznego,  nie są to zmiany wielkie ale i sama podwyżka do wielkich nie należała. Należy się jednak liczyć z kolejnymi,  które w bardziej istotny sposób mogą spowodować  po pierwsze dalszy spadek zdolności kredytowej a także znaczące podwyższenie miesięcznych obciążeń z tytułu rat kredytów.

W przypadku osób już spłacających kredyty hipoteczne wzrost raty pojawi się zwykle dopiero od stycznia przyszłego roku. Banki najczęściej aktualizują oprocentowanie takich hipotecznych raz na 3 miesiące. Nie zawsze są to jednak kwartały kalendarzowe. Dlatego niektórzy podwyżkę zobaczą już w listopadzie lub w grudniu. Najszybciej wzrosną raty nowo udzielanych kredytów. W ich przypadku już pierwsza rata często zostanie obliczona na podstawie podwyższonego oprocentowania.

Kiedy kolejne podwyżki?

Po październikowej, dość nieoczekiwanej  decyzji RPP doszło do wyraźnej zmiany prognoz dotyczących dalszych zmian stóp procentowych w Polsce. W efekcie mamy do czynienia z rozdźwiękiem pomiędzy deklaracjami  RPP i oczekiwaniami rynku. Analitycy sugerują, że  do kolejnej zmiany dojdzie już w listopadzie 2021, podczas gdy Prezes NBP twierdzi że na decyzje w sprawie zmiany stóp jeszcze trochę poczekamy aby RPP mogła ocenić wpływ październikowej podwyżki na gospodarkę.

Rekomendacja „S”  KNF

Minęły już ponad 3 miesiące od wejścia w życie Rekomendacji „S” KNF wprowadzające miedzy innymi stałe oprocentowanie dla kredytów mieszkaniowych. Jak wynika z analiz rynkowych, „stałoprocentowe” kredyty hipoteczne, obecne już w ofercie wszystkich liczących się banków, nie stały się na razie rynkowym hitem. Zainteresowanie jest niewielkie, ale jednak rosnące. W najbliższych miesiącach banki spodziewają się coraz większego zainteresowania stałą stopą, szczególnie w świetle ostatniej decyzji RPP dotyczącej wzrostu stóp procentowych oraz wypowiedzi analityków o możliwości kolejnych wzrostów w przyszłości.

Podwyżki rat w najbliższym czasie nie odczują jedynie ci, którzy wybrali kredyt hipoteczny z oprocentowaniem stałym na 5 lat co umożliwiły zalecenia Rekomendacji S z lipca tego roku. W ich przypadku aktualizacja oprocentowania odbywa się zwykle dopiero po 5 latach od momentu wypłaty kredytu. Jest jednak bardzo prawdopodobne, że w najbliższych dniach wzrosną stawki tego rodzaju oprocentowania dla kredytów nowo udzielanych.

 

Bogusław Gębarowski