Ruch pojazdu w rozumieniu art. 34 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK

Choć dla większości z posiadaczy pojazdów mechanicznych zakres ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych wydaje się oczywisty, to przy zgłębieniu tego zagadnienia okaże się, że zakres tego ubezpieczenia może być znacznie szerszy niż się wydaje, w zależności od okoliczności faktycznych konkretnej sprawy.

Zakresu pojęcia ruchu pojazdu

Punktem wyjścia rozważań musi być norma art. 34 ustęp 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK: „z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.”

Dodatkowo w tym miejscu wskazać należy na rozszerzenie zakresu odpowiedzialności poprzez doprecyzowanie znaczenia: „ruchem tego pojazdu szkodę” jest ustęp 2 przywołanego artykułu 34, w którym wskazano, że za szkodę powstałą w związku z ruchem pojazdu mechanicznego (o którym mowa w ustępie 1), jest także szkoda powstała podczas i w związku z:

  • wsiadaniem do pojazdu mechanicznego lub wysiadaniem z niego;
  • bezpośrednim załadowywaniem lub rozładowywaniem pojazdu mechanicznego;
  • zatrzymaniem lub postojem pojazdu mechanicznego.

Zdecydowanie największe wątpliwości budzi tutaj kwestia „zatrzymania” lub „postoju” pojazdu mechanicznego, w kontekście pozostawania w ruchu, a zatem kwestia wsiadania, wysiadania, załadunku i rozładunku pojazdu mechanicznego nie będzie przedmiotem niniejszego opracowania.  

Jednocześnie wyjaśnienia wymaga, że choć brak jest prawnej definicji „zatrzymania” czy „postoju”, to doktryna uznaje za zatrzymanie, rozumiane jako chwilowe unieruchomienie pojazdu, a postoju, rozumianego jako chwilowe unieruchomienie pojazdu bez opuszczania jego wnętrza. Rozróżnienie to ma jednak marginalne znaczenie dla samego przepisu i niniejszego artykułu.

Rozpoczęcie ruchu pojazdu i jego ustanie

Przyjmuje się, że za moment rozpoczęcia ruchu pojazdu, w znaczeniu przywołanego artykułu, uznać należy, chwilę uruchomienie silnika.

Zdecydowanie większe wątpliwości budzi jednak moment zakończenia owego ruchu pojazdu. Zwłaszcza jeżeli mowa o sytuacje w której wyłączenie z ruchu nie ma charakteru trwałego, a jedynie czasowy lub gdy ma ona charakter nieplanowany.

Proste założenie, że za moment ten, nijako per analogiam uznać należy moment wyłączenia silnika, byłby zbytnim uproszczeniem zagadnienia, co znajduje potwierdzenie w doktrynie i orzecznictwie.

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na różne sytuacje:

  • Awaria pojazdu
  • Ruch pojazdu z wyłączonym silnikiem
  • Zatrzymanie i postój pojazdu

Obecne brzmienie przepisu art. 34 ustęp 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK (po nowelizacji wprowadzonej w dniu 11 lutego 2012 r.) nie obejmuje uznaniem za pozostający w roku pojazdu, które to garażowanie wcześniej było wskazane w pkt 3 tej normy, obok zatrzymania i parkowania pojazdu, jako dające podstawę do uznania, że do szkody doszło podczas i w związku z ruchem pojazdu. 

Awaria pojazdu i wyłączenie silnika

W pierwszej kolejności wskazuje, że za poglądem doktryny, ruch pojazdu (w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, OWU i PBUK) może następować też w momencie, w którym silnik nie pracuje, a ruch następuje na zasadzie bezwładnościowej czy też sytuacja w której nastąpiła (w trakcie odbywania podróży) awaria silnika skutkująca unieruchomieniem pojazdu, przy czym tutaj należałoby uwzględnić dodatkowy census czasowy pomiędzy momentem unieruchomienia, a postojem – zatrzymaniem pojazdu (na przywołanie zasługuje wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 1958 roku, 1 CR 154/56, w którym Sąd uznał, że w sytuacji, w której doszło do zderzenia pociągu z unieruchomionym w skutek awarii motoru ciągnikiem, nie ma znaczenia awaria tego pojazdu, albowiem Sąd uznał, że ciągnik był w ruchu w każdym czasie od chwili uruchomienia motoru do momentu, kiedy jazda, wskutek osiągnięcia miejsca przeznaczenia lub planowej przerwy drogi, zostałaby zakończona.

Zatem jak można by przyjąć, nie samo zatrzymanie pojazdu, awaria czy wyłączenie silnika (na skutek jego unieruchomienia), a osiągnięcie celu podróży winno być wyznacznikiem momentu w jakim należy uznać, że pojazd w ruchu już w nim nie jest.

Choć z drugiej strony nie jest pojazdem w ruchu, pojazd z wyłączonym silnikiem ciągnięty przez ludzi, zwierzę lub inny pojazd (tak w komentarzu do ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych pod redakcją Doroty Maśniak).

Jak wskazał natomiast Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 9 marca 2020 r. (I ACa 826/19) sam defekt pojazdu, czyniący niezdatnym go do ruchu, powoduje, że zasadnym jest uznanie go za pojazd nie pozostający w ruchu (w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK) dopiero po jego odholowaniu do bazy remontowej, przyjmując założenie zdroworozsądkowe tj. „Samochód pozostawiony na szosie stwarza bowiem niebezpieczeństwo dla innych użytkowników i dlatego musi być uważany za będący w ruchu”

Zatem nawet unieruchomiony, w skutek awarii, pojazd może być uznany za pozostający w ruchu w rozumieniu przepisów ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK.

Zatrzymanie i postój pojazdu

Kontynuując wywód, zgodnie z dominującym poglądem orzeczniczym, wyłączenie z ruchu powodujące ustanie ruchu tego pojazdu (w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych) następuje wyłącznie w sytuacji, w której osiągnięto cel podróży tj. postój ma charakter „trwały”, a nie jedynie czasowy.

Tym samym, nawet w przypadku zatrzymania czy postoju pojazdu, związanego z przerwą w podróży, nie dojdzie do przerwania ruchu pojazdu w rozumieniu przepisów ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 9 marca 2020 r. (I ACa 826/19) wskazał, że krótkotrwały postój pojazdu w trakcie trasy w zatoczce parkingowej, w celu sprawdzenia pojazdu, z zamiarem kontynuowania jazdy, przy włączonym silniku czy nagłe opadnięcie pojazdu, w trakcie sprawdzania przydatności pojazdu do dalszej jazdy (w trakcie krótkotrwałego postoju), powoduje możliwość zakwalifikowania pojazdu jako pozostającego w ruchu.

Tym samym nie samo zatrzymanie pojazdu (z zamiarem kontynuowania podróży), a jej zakończenie (w skutek osiągnięcia jego celu) może wyłączać pojazd z ruchu w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK.

Wytyczna, a nie obligatoryjna kwalifikacja

Na zakończenie niniejszego artykułu, warto wskazać jednak na pewnego rodzaju pułapkę, w zbytnim spłycaniu tematu kwalifikacji zatrzymania czy postoju pojazdu, w kontekście uznania, że pojazd znajduje się w ruchu lub też poza nim.

Wątpliwość ta płynie przede wszystkim z treści Wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2019 r. (II CSK 165/18), który uznał, że wyliczenie zawarte w artykule 34 ustęp 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK, nie rozstrzyga samo w sobie o podstawie odpowiedzialności posiadacza lub kierującego (w związku z pozostawaniem pojazdu w ruchu lub też nie), a jedynie stanowi „przedmiotowe określenie przypadków, w których w rachubę wchodzi odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia OC” .

Podobnie stwierdził Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 9 marca 2020 r. (I ACa 826/19) uznając, że wykładnia ruchu w rozumieniu przepisów prawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK, powinna nastąpić z uwzględnieniem definicji ruchu w znaczeniu nadanym przez art. 435 k.c. i jako taki „Aktualizuje się to zawsze wtedy, gdy mechaniczny środek komunikacji stanowi potencjalne źródło niebezpieczeństwa związanego z tym, że jest napędzany przy użyciu sił przyrody.

Tym samym, samo mechaniczne porównywanie enumeratywnego wyliczenia przypadków, o których mowa w artykule 34 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK, pod konkretny stan faktyczny, może być mylące, a to z uwagi na wskazane w ostatniej części niniejszego artykułu wywody Sądów, które mają tendencje do rozszerzającej wykładni wskazanego przepisu, skutkujące objęciem odpowiedzialnością Ubezpieczycieli posiadaczy pojazdów mechanicznych OC, możliwie wielu zdarzeń szkodzących.

Kamil Sztorc

radca prawny