Roszczenia wyrównawcze agentów – jak skutecznie chronić interesy Zakładu Ubezpieczeń?

 

 

Po rozwiązaniu umowy agencyjnej agent może żądać od dającego zlecenie świadczenia wyrównawczego, jeżeli w czasie trwania umowy pozyskał nowych klientów lub doprowadził do istotnego wzrostu obrotów z dotychczasowymi klientami, a dający zlecenie nadal czerpie znaczne korzyści z umów z nimi. Roszczenie to przysługuje agentowi, jeżeli – biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, a zwłaszcza utratę prowizji od umów zawartych przez dającego zlecenie z tymi klientami – przemawiają za tym względy słuszności.

Podstawa prawna i przesłanki

Przepis ten stanowi implementację dyrektywy 86/653/EWG. Zgodnie z jej art. 17 ust. 2 lit. a, przedstawiciel handlowy ma prawo do świadczenia wyrównawczego, gdy i o ile:

  1. pozyskał on dla zleceniodawcy nowych klientów lub znacznie zwiększył wielkość obrotów handlowych z istniejącymi klientami, a zleceniodawca z tytułu transakcji z nimi nadal czerpie znaczne korzyści;
  2. zapłata takiego świadczenia, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności (w szczególności prowizji utraconych przez agenta), jest zgodna z zasadami słuszności.

Świadczenie wyrównawcze jest roszczeniem pieniężnym o charakterze jednorazowym. Służy ono skompensowaniu agentowi utraty zarobku związanego z pozyskanymi klientami, do którego utracił prawo na skutek wygaśnięcia umowy. Ciężar dowodu istnienia wszystkich okoliczności obciąża agenta. Nie wystarcza samo wskazanie kręgu pozyskanych klientów – konieczne jest wykazanie, że dający zlecenie nadal czerpie z tego tytułu realne profity (wyrok SN z 8 listopada 2005 r., I CK 207/05). Były agent powinien zatem udowodnić elementy składające się na stan „znacznych korzyści” zleceniodawcy, osiągniętych dzięki jego aktywności jako pośrednika (wyrok SN z 27 stycznia 2012 r., I CSK 211/11).

Problem z wyliczeniem wysokości świadczenia

Ustawa nie precyzuje, jak dokładnie obliczyć wysokość świadczenia wyrównawczego. W tym zakresie pomocne jest orzecznictwo. Przyjmuje się m.in., że koszty ponoszone przez agenta w okresie obowiązywania umowy powinny ograniczać wysokość świadczenia obliczanego w odniesieniu do utraconych prowizji (por. wyroki SN z dnia 27 stycznia 2012 r., I CSK 211/11 oraz z dnia 8 listopada 2013 r., I CSK 712/12).

Ustalenie ostatecznej kwoty jest zawsze kwestią indywidualną. W praktyce punktem wyjścia jest wynagrodzenie, jakie uzyskałby agent, gdyby umowa trwała nadal. Należy jednak pamiętać, że ustawa ogranicza wysokość świadczenia do poziomu średniego rocznego wynagrodzenia agenta.

Klauzula słuszności

Wyjątkowo problematyczne jest odwołanie się w przepisach do zasad słuszności. Dotyczy to nie tylko interpretacji tego sformułowania, ale i ciężaru dowodu. Z zasady o słuszności roszczenia nie można mówić, gdy zachodzą okoliczności obciążające agenta, takie jak stosowanie niedozwolonych praktyk rynkowych, przejście do konkurencji z wykorzystaniem poufnych informacji czy namawianie klientów do zmiany dostawcy.

Podsumowanie

Spory tego rodzaju wymagają analizy obszernej dokumentacji, wysokich umiejętności analitycznych oraz wiedzy z zakresu księgowości i rozliczeń. Poziom skomplikowania tych postępowań sprawia, że udział profesjonalnych, wyspecjalizowanych pełnomocników jest niezbędny. Brak wsparcia specjalisty drastycznie zwiększa ryzyko przegrania sprawy, co w konsekwencji prowadzi do dotkliwych strat finansowych.

Waldemar Szubert

radca prawny

Udostępnij: