Dług istnieje, a powództwo zostało oddalone. Dlaczego profesjonalni wierzyciele przegrywają oczywiste sprawy o zapłatę?

Bank (Wierzyciel) wypłacił kredyt, klient zaprzestał spłaty zobowiązania, a termin wymagalności upłynął. Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się oczywista – wierzyciel powinien uzyskać wyrok zasądzający. Tymczasem w praktyce sądowej bardzo często zapadają wyroki oddalające powództwa w sprawach, w których istnienie zobowiązania nie powinno budzić wątpliwości. Przyczyną nie jest brak zasadności roszczenia, lecz niewystarczające wykazanie jego przesłanek.

Wraz z rozwojem technologii, coraz większa liczba stosunków zobowiązaniowych zostaje zawarta na odległość. Wystarczy kilka kliknięć w aplikacji mobilnej, aby w ciągu godziny uzyskać pożyczkę.  Z punktu widzenia Banku sprawa jest prosta – klient posiada konto, zarejestrowane na podstawie zweryfikowanych danych osobowych, zatem przeprowadzenie całego procesu udzielenia pożyczki jest tylko formalnością, ponieważ Bank może bardzo szybko ocenić zdolność kredytową na podstawie historii transakcji. Cykliczne wpływy na rachunek oceniane są jako wystarczające zabezpieczenie w przypadku braku spłaty zobowiązania.

Rzeczywistość procesowa wygląda jednak zupełnie inaczej. Samo przedłożenie niepodpisanego egzemplarza umowy, wygenerowanego z systemu informatycznego wierzyciela na potrzeby postępowania sądowego, nie stanowi wystarczającego dowodu na istnienia stosunku zobowiązaniowego. W orzecznictwie sądów powszechnych ugruntowany jest pogląd, że zawarcie umowy w formie elektronicznej jest w pełni dopuszczalne. Wskazać jednak należy, że to na powodzie spoczywa obowiązek wykazania, że pozwany złożył oświadczenie woli prowadzące do zawarcia umowy oraz że wszystkie wymagane etapy procesu zawarcia umowy zostały przez niego skutecznie zrealizowane. Sąd nie zna wewnętrznych procedur stosowanych przez Bank czy instytucję pożyczkową. Nie zna wykorzystywanych systemów informatycznych ani mechanizmów autoryzacji czynności podejmowanych przez klientów. Rolą powoda jest przedstawienie takiego materiału dowodowego, który pozwoli sądowi jednoznacznie ustalić zarówno fakt zawarcia umowy, jak i przebieg całego procesu prowadzącego do powstania zobowiązania.

Dlatego tak istotne jest skompletowanie wszystkich dokumentów i wiarygodnych dowodów już na etapie przygotowania pozwu, aby w przypadku zakwestionowania przez pozwanego twierdzeń powoda, możliwe było udowodnienie każdej z przesłanek dochodzonego roszczenia. Praktyka pokazuje, że uzupełnienie braków dowodowych na dalszym etapie postępowania nie zawsze jest możliwe i często prowadzi do wydłużenia procesu.

W zależności od przyjętego przez instytucję finansową modelu zawierania umów, istotne znaczenie mogą mieć w szczególności logi systemowe dokumentujące kolejne etapy procesu, informacje o dacie i godzinie logowania do systemu, adresy IP urządzeń, z których wykonywano poszczególne czynności, potwierdzenia autoryzacji operacji (np. kodem SMS, w aplikacji mobilnej lub przy użyciu innego uwierzytelnienia), dane dotyczące urządzenia, z którego zawarto umowę, historia aktywności użytkownika czy inne elektroniczne ślady potwierdzające, że to właśnie pozwany podejmował działania prowadzące do zawarcia umowy. Tego rodzaju materiał dowodowy pozwala odtworzyć przebieg procesu zawierania umowy i znacząco ogranicza ryzyko podważenia przez pozwanego faktu istnienia zobowiązania.

W tym miejscu należy podkreślić, że sądy bardzo duże znaczenie dowodowe nadają bankowemu potwierdzeniu przelewu. Jest to dokument o szczególnie wysokiej mocy dowodowej generowany przez bank w ramach prowadzonej działalności. Odzwierciedla czynność zaewidencjonowaną w systemach bankowych i potwierdza dokonanie określonej operacji płatniczej, jej datę, kwotę, rachunek nadawcy i odbiorcy. Natomiast potwierdzenie przelewu wygenerowane przez inne instytucje płatnicze czy operatorów płatności elektronicznych, świadczących usługi na rzecz instytucji pożyczkowych, potwierdza zarejestrowanie określonej operacji w systemie pośrednika, a nie wykonanie i zaksięgowanie transakcji przez bank prowadzący rachunek – co może wpływać na jego moc dowodową.

Każda z przesłanek dochodzonego roszczenia – począwszy od wykazania, że umowę zawarł pozwany, poprzez udowodnienie wypłaty środków, aż po prawidłowe wykazanie wysokości zadłużenia – musi znaleźć potwierdzenie w materiale dowodowym przedstawionym przez powoda. W praktyce sądowej coraz częściej zapadają wyroki oddalające powództwa nie dlatego, że wierzytelność nie istnieje, lecz dlatego, że nie została udowodniona w sposób odpowiadający standardom postępowania

W tym miejscu kluczową rolę odgrywa wsparcie doświadczonego pełnomocnika, który już na etapie wstępnej analizy dokumentacji potrafi precyzyjnie zidentyfikować potencjalne luki dowodowe. Eksperci naszej Kancelarii od lat skutecznie reprezentują Klientów w skomplikowanych sporach z zakresu prawa bankowego i rynku finansowego. Doskonale znamy wymagania sądów i wiemy, jak prawidłowo skonstruować oraz obronić materiał dowodowy – od oceny logów systemowych po weryfikację mocy prawnej dokumentów transakcyjnych

Dzięki profesjonalnemu audytowi roszczenia przed złożeniem pozwu minimalizujemy ryzyko oddalenia powództwa z przyczyn formalno-dowodowych i znacząco zwiększamy szanse na szybkie odzyskanie należności. Niezależnie od postępowań sądowych, pomagamy naszym Klientom także w dokonywaniu zmian w procesie udzielania kredytów – regularne działania prewencyjne w tym zakresie znacząco przyczyniają się do obniżenia ryzyk wynikających z niespłacanych zobowiązań.

Masz wątpliwości, czy Twoja dokumentacja procesowa jest wystarczająca? Zapraszamy do kontaktu z naszą Kancelarią – przeanalizujemy Twoją sprawę i pomożemy skutecznie zabezpieczyć Twoje interesy na drodze sądowej.

 

Autor: Milena Witczak, radca prawny, Kancelaria Radców Prawnych Ryszewski, Szubierajski sp.k.

Share: